Sandecja Nowy Sącz

Środa, 20 Wrzesień, 2017

Górnik Zabrze - Sandecja 3-2 (2-2, 0-0)

W środowej potyczce w ramach 1/8 finału Pucharu Polski nasz zespół przegrał po dogrywce na stadionie w Zabrzu z miejscowym Górnikiem.

Pierwszy kwadrans był bardzo wyrównany. Na jakąkolwiek okazję trzeba było czekać do 6. minuty – wówczas Angulo wbiegł w pole karne i strzałem z ostrego kąta próbował pokonać Radlińskiego. Golkiper Sandecji jednak nie dał się zaskoczyć. Po 120 sekundach dwukrotnie swojego szczęścia spróbował Piszczek, ale za każdym razem lepszy górą był Loska, bowiem kopnięcia po ziemi nie były wystarczająco efektywne. Jeszcze pod koniec pierwszego kwadransa gry swojego szczęścia spróbował Kurzawa. Strzał z dystansu w jego wykonaniu nie należał do najlepiej wykończonych. 

 


Minuta 17. to moment, kiedy szczęścia po dośrodkowaniu z prawej strony głową strzelał Wojciech Trochim, ponownie zbyt łatwo dla Loski. Aż do 35. minuty widoczny był zastój w grze, brakowało pomysłu na składną akcję, dopiero dośrodkowanie z lewej strony w wykonaniu Korzyma pobudziło Loskę do działania. 180 sekund później Kurzawa starał się wykorzystać błąd naszej obrony – ponownie piłka poleciała obok prawego słupka bramki. W 40. minucie wybitną okazję z najbliższej odległości zmarnował Angulo. Chwilę później problemy z obroną rzutu wolnego po strzale Kurzawy miał Radliński. Jeszcze przed końcem I połowy precyzji i mocy zabrakło w główce Korzyma.

 


II połowę lepiej zaczęli nasi zawodnicy. Kilkukrotnie dośrodkowań z prawej strony próbował Danek, za każdym razem lądowały one w rękach Loski lub po przeciwległej stronie boiska. W 53. minucie świetnym rajdem w pole karne popisał się Trochim, ale zabrakło wyłącznie strzału by uciszyć Arenę Zabrze. Dopiero po 420 sekundach kibice mogli się ożywić, wówczas kontrę zabrzan zmarnował Kurzawa po bardzo lekkim kopnięciu w polu karnym. W 65. minucie ten sam gracz świetnie dośrodkował piłkę na głowę Szymona Matuszka, który bez problemów pokonał Radlińskiego dając Górnikowi prowadzenie.

 


Na dogodną szansę dla naszej ekipy trzeba było czekać aż do 72. minuty. Wówczas Dudzic zagrał do Koleva, a Bułgar dwukrotnie sprawdził, czy Loska jest skoncentrowany na tym co robi. 3 minuty później Igor Angulo otrzymał świetną piłkę na dobieg w polu karnym i strzałem w długi lewy róg pokonał golkipera Sandecji. W 82. minucie bardzo niecelnym uderzeniem z dystansu „popisał się” Koj. Na 5 minut przed końcem po podaniu z prawej strony od Dudzica szczupakiem gola kontaktowego zdobył Kolev. Chwilę później niewiele zabrakło, by Patrik Mraz wolejem w polu karnym wyrównał stan meczu. W minucie 88. w polu karnym powalony został asystent przy golu, dzięki czemu do rzutu karnego podchodził Kolev. Ten najpierw trafił w Loskę, by za chwilę obić pakującego piłkę do własnej siatki Grendela, a to oznaczało, że szykowała się dogrywka.

 


W drugiej minucie dogrywki niewiele brakło, by Angulo cieszył się z drugiego gola. Hiszpan jednak z najbliższej odległości posłał piłkę nad poprzeczkę. 350 sekund później już się nie pomylił, strzelając w sposób niemal identyczny, jak za pierwszym razem, kiedy pokonywał Radlińskiego. W 105. minucie zabrakło centymetrów, by uderzenie główką Piszczka dało kolejne wyrównanie. II część świetnie zaczęli gospodarze, kiedy Urynowiczowi zabrakło mocy w kopnięciu w polu karnym, by nasz bramkarz po raz kolejny wyciągał piłkę z siatki. Na 4 minuty przed końcem kolejne dośrodkowanie Dudzica wylądowało w rękach Loski. W doliczonym czasie gry w Radlińskiego trafił Wolniewicz, i był to ostatni akcent tego meczu.

 

fot. Jarosław Para

 

 

Górnik Zabrze - Sandecja Nowy Sącz 3-2 (2-2, 0-0)

 

Bramki: Szymon Matuszek 65', Igor Angulo 75', 99' - Aleksandar Kolev 85', Erik Grendel (OG) 90'.

 

Żółte kartki: Dani Suárez, Erik Grendel - Adrian Danek, Bartłomiej Dudzic, Michal Piter-Bučko.

 

Górnik: Tomasz Loska - Mateusz Ambrosiewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suárez, Michał Koj (114' Adam Wolniewicz) - Damian Kądzior (76' Erik Grendel), Szymon Matuszek, Szymon Żubrowski, Radał Kurzawa - Łukasz Wolsztyński (80' Marcin Urynowicz), Igor Angulo.

 

Sandecja: Łukasz Radliński - Lukáš Kubáň, Michal Piter-Bučko, Plamen Krachunov, Jonatans Straus - Adrian Danek (64' Bartłomiej Dudzic), Grzegorz Baran, Mateusz Cetnarski, Wojciech Trochim (70' Alaksandar Kolev), Filip Piszczek - Maciej Korzym (77' Patrik Mráz).

 

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

 

Widzów: 10 038.

 

 

Dodaj do:

Dodaj na Wykop Dodaj na Facebook Dodaj na Blip Dodaj na Flaker
- A A A +
DrukujDrukuj
E-mail E-mail
 
Wróć ...

Ostatnio na Sandecja.TV:

Nasza drużyna wznowiła przygotowania do nowego sezonu! >>
Tabela
Wyniki
Terminarz
4" 1
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.

[X]